#Kulinarna Środa: Muffiny z jabłkami i wanilią.

#Kulinarna Środa: Muffiny z jabłkami i wanilią.

W poniedziałek obiecałam prosty przepis- taki który można zrobić w międzyczasie świątecznych przygotowań, więc dzisiejszym późnym wieczorem zapraszam Was na pyszne muffiny z jabłkami i wanilią.

 

Przygotowanie ciasta nie powinno zająć więcej niż 15 min. 
Osobiście naprawdę je uwielbiam!
Myślę, że trafią one w gust wszystkich.. no może oprócz miłośników czekolady, niestety w moim przypadku wszystko co ma w sobie kakao jest wykluczone, więc bardzo.. ale to bardzo polubiłam się z muffinami z budyniem bądź przeróżnymi owocami.  Gotowi? Zaczynamy!

Przepis bazowy zaczerpnęłam ze strony:
Polecam serdecznie, jednak ja zmodyfikowałam go trochę pod własne podniebienie i najbardziej dostępne produkty.

                Potrzebne będą nam dwa typy składników: suche i mokre.
SUCHE:
  • ·         250g mąki pszennej
  • ·         ½ szklanki cukru (może być trzcinowy bądź zwykły
  • ·         1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ·         1 łyżeczka cynamonu (opcjonalnie. Sama go nie użyłam)

MOKRE:
  • ·         1 szklanka mleka
  • ·         2 jajka
  • ·         ½ szklanki oleju

DODATKOWO:
  • ·         2-3 Jabłka
  • ·         1 łyżeczka miodu
  • ·         Aromat waniliowy lub naturalna wanilia do smaku


Przygotowanie:
W jednej misce łączymy suche składniki, w drugiej (większej) mokre, następnie wsypujemy suche do  miski z mokrymi i wszystko razem mieszamy. Dodajemy obrane i pokrojone w kostkę jabłka (sporą, ale oczywiście bez przesady), łyżkę miodu oraz trochę aromatu waniliowego (na wyczucie. Wszystko zależy od waszego smaku). Mieszamy-nie musi być bardzo dokładnie, byle składniki się połączyły.
Gotową masę nakładamy do foremek


Pieczemy ok. 25-30min (jeśli się Wam nie przypalają na spokojnie potrzymajcie pół godziny) w piekarniku rozgrzanym do 200O.



Wyciągamy i studzimy. Gotowe!

Mam nadzieję, że polubicie je tak samo jak ja! 
Ostatnio cały czas próbuję jakieś nowe przepisy i póki co jestem zakochana w smaku, prostocie i szybkości przygotowania muffinek, więc możecie spodziewać się kolejnych smaków.. Już niedługo! ;)

Tymczasem uciekam do obowiązków. Miłego wieczoru! ;)

#Fotograficznie: Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy i starówka po zmroku.

#Fotograficznie: Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy i starówka po zmroku.

                Cześć! ;)
                W całej tej bieganinie postanowiłam zwolnić trochę tempo w pracy i skupić na przygotowaniu domu do świąt.. a w międzyczasie wrzucić tutaj kilka zdjęć.

                W sobotę wyskoczyłyśmy z koleżankami do Gdańska. 
Celem było upolowanie ostatnich świątecznych prezentów, „zwiedzanie straganów”, spacer po starówce (w nocnej odsłonie!) i oczywiście grzaniec…
Tak na prawdziwe rozpoczęcie świątecznego okresu!

                Na Bożonarodzeniowy Jarmark dotarłyśmy w okolicach 17. Było tam już pełno ludzi!

A to przy stoiskach z jedzeniem, a to z rękodziełem. Dzieci ślizgały się na mini lodowisku, a ci bardziej odważni wybrali koło widokowe. 
Też bardzo chciałyśmy wjechać na górę, ale jako, że jedna z nas niekoniecznie była do tego przekonana, to przełożyłyśmy na inną okazję- na pewno taka jeszcze nie raz się przytrafi!


Copyright © 2016 1001 Podróży , Blogger