#FOTOGRAFICZNIE: Zima, ptaki i ośnieżone pola.


"Co ma zostać, zostanie, a co ma zniknąć, zniknie. Czas rozwiąże wiele spraw, a to, czego nie rozwiąże czas, sama rozwiążesz."
~Haruki Murakami [Tańcz, tańcz, tańcz]
 


Uwielbiam moment w którym szara i ponura zima, zmienia swoje oblicze w te słoneczne i znacznie bardziej przyjemne... bo tak naprawdę lubię zimę – nawet z temperaturą jaką ze sobą niesie!


Każda z pór roku ma swoją lepszą stronę.
Nie lubię krótkich dni, ciapy na drodze, a już tym bardziej godzinnego skrobania samochodu o 5 rano, ale za to uwielbiam spacery w słoneczne, bezwietrzne popołudnia. Dni kiedy mróz szczypie jeszcze w policzki, ale promienie słońca odbijając się od drobinek śniegu, jakby rozświetlają rzeczywistość.
W takie dni powoli czuć, że idzie ku wiośnie. Że świat promienieje. (a może to po prostu sprawa tego co się dzieje dookoła? Nie ważne. Jest pięknie!)



Chociaż czasami bywa jeszcze również tak:

Na szczęście już nie często! 

Dodatkowego uroku takim chwilom dodają też ptaki przylatujące na przygotowany im karmik. Czuć wtedy życie. Znika ta pustka, która przez chwilę panuje w te najkrótsze i najbardziej ponure dni.
Miło jest jeść śniadanie obserwując przy okazji przylatujące, coraz to nowe, kolorowe ptaki.












Nawet koty zamiast spać albo pilnować miski postanowiły wyjrzeć na świat! ;)




A takie zachody mogę obserwować i fotografować bez względu na porę roku! ;D


Lubicie zimę? Spacerowanie wśród ośnieżonych pól?

Miłego wieczoru. Może jutro rano zobaczycie takie widoki również w swojej okolicy ;)
Copyright © 2016 1001 Podróży , Blogger